Prawa Autorskie (wielki mit zapłaconej faktury)

Zapłacona faktura to NIE wszystko. Dlaczego bez formy pisemnej możesz nie mieć praw do swojego logo lub kodu?

Większość przedsiębiorców i twórców żyje w niebezpiecznym przekonaniu: „Skoro zapłaciłem za projekt, to jest on mój”. W świecie praw autorskich roku 2026 to jeden z najdroższych mitów, który potrafi zrujnować nawet świetnie prosperujące startupy.

Pułapka formy pisemnej – o czym milczy Twój grafik?

Zgodnie z prawem autorskim, przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności. Co to oznacza w praktyce? Jeśli umówiłeś się z wykonawcą przez e-mail, Messenger czy Slack, dostałeś fakturę i ją opłaciłeś, ale nie podpisałeś fizycznego dokumentu (lub kwalifikowanego podpisu elektronicznego), to prawnie… prawa autorskie nadal należą do twórcy.

Ty masz jedynie licencję (zazwyczaj niewyłączną), której zakres może być bardzo ograniczony.

Skutki braku profesjonalnego przeniesienia praw (IP):

  • Blokada sprzedaży firmy: Inwestorzy podczas audytu (due diligence) od razu wykryją brak „papierów” na kod źródłowy aplikacji czy branding. To najczęstszy powód obniżania wyceny spółek o setki tysięcy złotych.
  • Brak możliwości modyfikacji: Bez praw autorskich nie masz prawa do robienia tzw. opracowań. Nie możesz zlecić innemu grafikowi odświeżenia logo ani innemu programiście przebudowy kodu, bo pierwotny twórca może oskarżyć Cię o naruszenie jego praw.
  • Podwójna opłata: Twórca może po latach upomnieć się o dodatkowe wynagrodzenie za eksploatację dzieła na polach, których nie wymieniono w mailach (np. wykorzystanie grafiki z WWW w kampanii outdoorowej).

Jak Umownik rozwiązuje ten problem?

Umownik automatyzuje proces przenoszenia praw autorskich. Nasze szablony zawierają precyzyjne klauzule IP (intellectual property), które obejmują wszystkie niezbędne pola eksploatacji wymagane w 2026 roku. Co ważne, proces podpisu na naszej platformie jest w pełni skuteczny prawnie.

Dzięki temu w momencie zakończenia zlecenia masz czystą sytuację prawną, pełną własność tego, za co zapłaciłeś, i święty spokój na lata.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *